NAŁADOWANA KULA

Wielkość jego przyspieszenia byłaby iden­tyczna z wielkością przyspieszenia elektronu. Naładowaną kulę otaczałoby więc pole wyzna­czające wielkość przyspieszenia, podobnie jak w przypadku grawitacji, lecz kierunek przy­spieszenia w tym polu byłby wyznaczony przez ładunek doświadczalnego obiektu. Do tego mo­mentu nie trzeba byłoby wprowadzać pojęcia masy bezwładnej. Powtórzmy jednak ten eks­peryment z pozytonium — atomem złożonym z pozytonu i elektronu powiązanych wzajem­nie. Pozytonium, w sumie elektrycznie obojęt­ne, w polu tej kuli nie wykaże żadnego przy­spieszenia (oprócz małego przyspieszenia wsku­tek efektu polaryzacji, które w tym kontekście może być z powodzeniem pominięte).

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj! Mój zawód to też moja pasja, od lat prowadzę biuro rachunkowe i współpracuje z wieloma przedsiębiorcami. Tajniki księgowości to moja codzienność dlatego postanowiłem prowadzić tego bloga, żeby pomóc tobie w prawidłowej interpretacji przepisów. Jeśli masz jakieś pytania zostaw komentarz lub napisz do mnie za pomocą formularza kontaktowego! Postaram się Ci pomóc.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.